• Wpisów: 12
  • Średnio co: 108 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 15:17
  • Licznik odwiedzin: 1 301 / 1410 dni
 
lifeandloneliness
 
Muneca Brava: Nie odzywałam się trochę ale musiałam uporządkować jakoś tymczasowo swoje życie... Z mężem jest lepiej. Myślałam że już go nie kocham, że moje myśli zajął całkowicie tamten mezczyzna z przeszłości, moja wielka milość, ale zrozumialam ze nie mogę dla niego zostawić mojej córki... Ona ma dopiero 4 miesiące, nie jej wina że byla dzieckiem z wpadki, mimo wszystko przecież kochamy się z jej ojcem. Nigdy nie będę mojego męża kochała tak jak tamtego i żałuję ze nasze losy nie potoczyły sie inaczej, ale teraz córeczka jest najwazniejsza.
Czesto sie zastanawiam co by bylo gdyby... Gdyby on mnie wtedy nie zostawił, gdybym ja go potem nie zostawiła i nie wyjechała z tym nowym (obecnym mezem) za granicę... Moze wtedy to z moja pierwsza wielka miłością zakładała bym teraz rodzine... Moge teraz żałować ze nie spróbowałam ten drugi raz, ale to juz pozostaną tylko żale... Jako ze tamten mezczyzna zajmuje bardzo dużą część mojego serca, to muszę "wykroić" ten fragment, na żywca, bez znieczulenia i wyrzucić... bo tylko wtedy będę mogla dalej normalnie żyć. Nie sądzę żebym go kiedykolwiek zapomniała ale... ale musze, musze nauczyć się żyć bez jego dotyku, pocałunków i oddechu, który byl dla mnie powietrzem...

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego